skip to Main Content
Kiedy Bergamo rozkwita | Kilka obserwacji po Landscape Festival

Kiedy Bergamo rozkwita | Kilka obserwacji po Landscape Festival

image
30.9.2025

Bergamo po raz kolejny przemówiło zielenią – podczas Landscape Festival / I Maestri del Paesaggio, który w dniach 5–21 września 2025 stał się jednym wielkim laboratorium miejskiej ekologii. Tegoroczna edycja nosiła tytuł „New Urban Ecosystem” i skupiła się na pytaniu, jak projektować miasta, by znów oddać priorytet naturze i ludziom. 

Landscape Festival w Bergamo: więcej niż wystawa


Landscape Festival to nie tylko festiwal wystaw i instalacji — to międzynarodowe spotkanie myślicieli, projektantów, szkółkarzy i ogrodników. Wśród gości znaleźli się: Annie Guilfoyle (Creative Landscapes), współorganizatorka festiwalu Garden Masterclass, Mauro Crescini ze szkółki Valfredda, Bill Thomas z Chanticleer (USA), Michael McCoy z Australii, Henrik Sjöman oraz oczywiście Nigel Dunnett, który wspominał i przedstawiał postać profesora Jamesa Hitchmougha — charyzmatycznego emerytowanego profesora z University of Sheffield.

Już 18 września zainaugurowano międzynarodowe seminarium „Gardener and Plant Designer: How We Can Create a Healthy Collaboration”. Dyskusje objęły strategie zarówno północnej, jak i południowej Europy, podkreślając, jak istotna jest współpraca projektanta z ogrodnikiem od samego początku. Wśród prelegentów: Tom Stuart‑Smith i Katy Merrington (UK), którzy opowiadali o ogrodzie przy galerii The Hepworth Wakefield — o procesie zamiany trawnika w strefę do wypoczynku, cienistych fragmentach, rabatach bylinowych, naturalistycznych przejściach, a także o tym, że ogród nie jest statyczny, lecz żyje w czasie, ewoluuje i potrzebuje ciągłej rewizji przez projektanta i ogrodnika działającego tuż obok.

festiwal w bergamo wykłady

Katy, która była w ogrodzie od samego początku, podkreślała, że praca ta bywa niedoceniona — brakuje zaplecza, miejsca na narzędzia, dobrze przemyślanej infrastruktury dla ogrodnika. Tymczasem to ogrodnik często zna rośliny najlepiej, sprawdza warunki gleby, lokalne mikroklimaty i widzi, co w ogrodzie żyje — i co się sprawdza, a co wypada.

Hiszpańscy projektanci Fernando Martos i Carlos Rodríguez Molina opowiedzieli o swoich podejściach do projektowania z minimalnym zapotrzebowaniem na pielęgnację — dzieleniu terenu na strefy intensywne i ekstencjonalne, stopniowym wycofywaniu podlewania i nawożenia. Carlos przedstawił zestaw cech, które według niego powinna spełniać dobra bylina (odporność, trwałość, tolerancja, brak inwazyjności, ograniczona potrzeba przycinania) — i postulował, że obecna edukacja powinna opierać się też na tych kompetencjach: wiedzy o roślinach, rozmnażaniu, nadzorze, kontroli samosiejek, cięciach, współpracy ogrodnik‑projektant.

Miejskie ekosystemy z myślą o ludziach i ekonomii


19 września odbyło się flagowe spotkanie „New Urban Ecosystem” — z wykładami z całego świata — z Australii, Brazylii, USA, Niemiec, Włoch i Wielkiej Brytanii. Twórcy omawiali, jak miasta mogą funkcjonować jako ekosystemy — z myślą o ludziach, a nie tylko o ekonomii. Sarah Price (UK) mówiła o inspiracjach, jakmi zauważała detale: faktury, kolory, intuicję miejsca, i że w ogrodzie istotne są nie tylko rośliny, ale też ich martwe pędy, gałęzie, brzegi rabat — części, które często usuwamy, ale mogą być częścią narracji przestrzeni. Z kolei Jon Hazelwood (Australia) opowiedział o metodach dobierania roślin: trójwarstwowa struktura (drzewa, krzewy, byliny), wykorzystanie lokalnych gatunków, samowysiewu, ciągła rewizja rabat w kolejnych latach.



Wreszcie James Hitchmough (UK), profesor ekologii ogrodniczej z Sheffield, przekonywał, że projektanci nie mogą abstrahować od roślin — bez tej wiedzy nie da się osiągnąć piękna, trwałości i bioróżnorodności. Przypomniał swoje eksperymenty miejskie w Sheffield i pracę wraz z Dunnettem nad koncepcją dynamicznego krajobrazu („The Dynamic Landscape”), gdzie ogród nigdy nie „kończy się” — trzeba go obserwować, dostosowywać i reagować na zmiany.

Nie tylko estetyka!


Cały festiwal w Bergamo pokazał, że architektura krajobrazu to dziś nie tylko forma czy estetyka — to kluczowa arena działań prośrodowiskowych. W dobie zmian klimatu, suszy, urbanizacji i degradacji gleby, każde nasadzenie ma znaczenie. Ale — i to jest przesłanie, które wraca w wielu wypowiedziach — jeśli nie znamy roślin, ich potrzeb, tolerancji, relacji z miejscem i człowiekiem, często działamy na oślep. Piękny projekt może się załamać bez właściwej pielęgnacji, a idealna koncepcja wymaga rezygnacji z wygody i minimalnej ingerencji w naturę.

landscape festival bergamo

I pytanie, które pozostało w mojej głowie po Bergamo: co mogą zrobić szkółkarze? Jak współpracować z architektami i ogrodnikami, by dostarczać gatunki nie tylko dekoracyjne, ale adaptowane do konkretnych warunków, wspierać badania nad testami miejskimi, eksperymentować ze materiałem genetycznym, dzielić się wiedzą o stadiach rozwoju roślin, ich osiadaniu i sukcesji? W świecie, w którym zielone działania są już nie luksusem, ale koniecznością — rośliny nie mogą być dodatkiem. Muszą być fundamentem. Bergamo o tym przypomniało — pięknie, intensywnie i międzynarodowo.

Tekst i zdjęcia: Joanna Filipczak 

Back To Top
Strona Green City wykorzystuje pliki cookie i skrypty Google do anonimowej analizy korzystania z naszej domeny. Dzięki temu możemy dostosować funkcjonalność strony oraz skuteczność wyświetlanych reklam. Za Twoją zgodą używamy również skryptów i plików cookies Facebooka, Twittera, Linkedin i Google, aby zoptymalizować integrację z mediami społecznościowymi. Jeśli chcesz zmienić politykę używanych przez nas plików cookies i skryptów ꟷ kliknij w ustawienia poniżej.
Cancel