Najbardziej zielone miasta
Ile kryteriów, tyle rankingów. Najprościej jak można ująć polskie miasta to ich poukładanie w ranking według „posiadanych” ilości lasów, parków, zieleńców i zieleni osiedlowych. Taki ranking przygotował jeden z portali z ciekawostkami o Polsce kilka lat temu.
Po odjęciu lasów wyłania się bardziej miejski ranking, w którym ilości parków, zieleńców i osiedlowych terenów zielonych mają znaczenie. Ranking otwiera Lublin z wynikiem lekko ponad 5%, następnie o dziesiętne procent kolejno są Łódź, Kraków, Warszawa, Sopot, Zamość, Bydgoszcz. Trzecie miejsce należy do Siemianowic Śląskich z wynikiem ok. 10% ze swoim Parkiem Miejskim z zabytkowym pałacem i kilkoma pomnikami przyrody. Na drugim miejscu Rzeszów z 13%, który szczególnie w ostatnich latach wzbogacił się o: Biały Ogród, Ogrody Bernardyńskie, czy Park Papieski. Często odwiedzane są w Rzeszowie również Park Miejski czy Park Sybiraków.

Fot. Oktawia Wasielewska
Najbardziej zielonym miastem w Polsce według autorskiego rankingu jest Chorzów z udziałem zieleni nieco ponad 20%. To Park Śląski ze swoimi 535 ha wywindował to miasto do czołówki i uważany jest aktualnie za jeden z największych parków w Europie. Warto odwiedzić tam Legendię – najstarsze wesołe miasteczko w Polsce, Elkę – jedyną kolejkę nizinną w Polsce, Ogród Zoologiczny czy Planetarium.
Można spojrzeć na miasta polskie z innej perspektywy, np. według analizy Obserwatorium Polityki Miejskiej IRMiR. Według twórcy zestawienia za bardziej miarodajny można uznać wskaźnik dostępności czasowej terenów zielonych o powierzchni powyżej 1 ha. Średnio w polskich miastach w promieniu 5 minut pieszo od terenów zielonych mieszka dokładnie połowa ludności. Jak obliczono blisko do parku, czy choćby na skwer, ma najwięcej rzeszowian (78%), mieszkańców Rudy Śląskiej (76%) oraz Olsztyna (73%).
Autorskie rankingi zwykle wzbudzają różne opinie. Dyskusyjne mogą być metoda oceny i przyjęte kryteria, gdyż teren zieleni w jednym mieście nierówny w innym mieście. Nie to jednak tutaj sednem. Ważne, że podnosi się ten temat oraz fakt, że zieleń ma ogromne znaczenie dla mieszkańców tych miast i odwiedzających je gości.
Na Śląsku będzie się działo
W czołówce rankingów da się zauważyć kilka śląskich miast. A ostatnie wieści właśnie ze Śląska, wskazują, że tam zieleni będzie jeszcze więcej. Katowickie władze samorządowe podpisały niedawno umowy z wykonawcami prac zmierzających do utworzenia aż czterech nowych parków. Zielone przestrzenie pojawią się na terenie Wełnowca, Kostuchny, Ochojca, a także na pograniczu Bogucic, Zawodzia i Dąbrówki Małej. Rewitalizowany będzie także teren przy stawie kajakowym w katowickiej Dolinie Trzech Stawów. Umowy na realizację pięciu zadań podpisano z dwoma firmami. Łączny koszt tych inwestycji to ponad 40,6 mln zł.

Fot. Oktawia Wasielewska
W parku przy ul. Wantuły zostanie zainstalowana strefa zabawy i rekreacji dla dzieci, miejsce rekreacji sportowej, punkt widokowo-obserwacyjny, strefy zieleni ozdobnej z łąkami kwietnymi, łąką trawiastą i zielenią, a także strefa ekologiczna o mniejszym zapotrzebowaniu na utrzymanie i pielęgnację, której parametry mają się wpisywać w ideę adaptacji miejskiej przestrzeni do zmian klimatu.
W kolejnym parku, w Wełnowcu nastąpi przebudowa i remont istniejącej sieci komunikacyjnej, pojawią się ścieżki pod rolkostradę i tor dla rowerzystów typu pump track. Park zyska też walor edukacyjny, a to za sprawą nowej strefy edukacyjno-przyrodniczej z tablicami, grami edukacyjnymi, domkami dla owadów i ogrodem deszczowym z nasadzeniami roślin wodolubnych.
Na terenie przy Leopolda i LeRonda planowane jest utworzenie zielonego labiryntu, ogrodu sensorycznego z elementami edukacyjnymi i zielonego tunelu. Pojawią się polany i łąki kwietne, strefa edukacji ekologicznej oraz strefa widokowa.
Prace obejmą też Dolinę rzeki Ślepiotki z planowanymi: budową ciągów pieszych, placów zabaw, parku dla psów i ogrodem społecznym.
Projekty, zgodnie z planem, mają zostać zakończone wiosną przyszłego roku.
Więcej zieleni w mieście – wiele korzyści
Mieszkańcy na Śląsku, dzięki planowanym inwestycjom zyskają atrakcyjne, zrewitalizowane miejsca do rekreacji i odpoczynku, praktycznie za progiem własnych domów i to w kilku dzielnicach.
Zmiany widać też w sferze ‘trawnikowej”. W Katowicach trawa rosnąca przy miejskich drogach będzie koszona trzy razy, zamiast – jak wcześniej – pięć razy w sezonie. Rzadsze koszenie pozytywnie wpłynie na klimat, pomoże żyjącym w trawach zwierzętom i poprawi retencję wody. A powierzchnia do koszenia imponująca – do skoszenia jest blisko 3,5 mln m2.
Rzadsze koszenie trawy to jeden z elementów walki ze skutkami zmian klimatu i ciągłym podnoszeniem się średniej temperatury, co w konsekwencji tworzy wyspy ciepła.
Korzyści z większej ilości zieleni są niezliczone. Parki i pobliskie lasy sprzyjają spacerom, a to ważne dla różnych grup społecznych. Duży udział roślinności w mieście sprawia, że mieszkańcy i turyści mogą cieszyć się lepszym powietrzem. Czyste powietrze przyciąga również turystów.
Obecność zieleni, a szczególnie drzew poprawia kondycję i samopoczucie ludzi, a na pewno zwiększa walory krajobrazu. Wykazano, że rośliny poprawiają koncentrację i produktywność, zmniejszają stres i ryzyko depresji, a nawet sprzyjają lepszym relacjom między ludźmi i społecznościami.
Opracowano na podstawie:
Najbardziej zielone miasta w Polsce (ranking) – PolskaZachwyca.pl
Najbardziej i najmniej zielone miasta w Polsce. Jaką funkcję pełnią drzewa i jak na ich obecności korzystają mieszkańcy (businessinsider.com.pl)
4 nowe parki w Katowicach. Podpisano umowy (portalkomunalny.pl)
Nowe parki za 40 mln zł w Katowicach. Są już wykonawcy (portalsamorzadowy.pl)
W tym roku w Katowicach rzadsze koszenie trawy – ZielonaGospodarka.pl
Na zdjęciach: Park Kościuszki w Katowicach